czwartek, 16 maja 2013

Siła motywacji

Piąty dzień mojego zdrowego stylu życia a ja mam w głowie tylko kebab i wielką Milkę z chrupkami. Szpinak wychodzi mi uszami a moje piersi za chwilę zastąpią piersi z kurczaka. Nie ma miejsca na czipsy, paluszki czy ciasteczka. Źle mi z tym i dobrze. Staram się być silna i nie wodzić pokusom. Nie poddam się. Wizja mojego lepszego, nowego JA mnie przekonuje i bardzo kusi. Oby te wszystkie jęki, stęki i zmęczone mięśnie się opłaciły. A tymczasem pozostaje mi zabierać się za ćwiczenia i marzyć... O ukochanych czekoladach, o solonych Lays’ach, o ciastku z kremem i dużej, zimnej coli. I o tym, żeby mój metabolizm się nawrócił a ja nie musiałabym pilnować co i kiedy wcinam. Oh, byłoby pięknie! 

Mona.   

1 komentarz:

  1. Kurki maja piersi niczego sobie, więc nie widze problemu w zdaniu "a moje piersi za chwilę zastąpią piersi z kurczaka" ;D

    Agata

    OdpowiedzUsuń