Wszystkiego dobrego wszystkim Położnym! Przede wszystkim wytrwałości,
satysfakcji z pracy, serca i zawsze gotowej, pomocnej dłoni. Jest to chyba
kwintesencją praktykowania tego zawodu. Położne towarzyszą kobietom od zawsze,
niezależnie od tego, w jakim momencie życia znajdują się one w danym czasie.
Wspierają, pomagają, edukują i wykonują kawał ciężkiej, często bardzo trudnej,
pracy.
Myśl o zostaniu położną zrodziła się u mnie w klasie
maturalnej, z dnia na dzień. Po czterech latach nauki w technikum o profilu
informatycznym, wstałam rano i sprawdziłam ofertę kierunku położnictwo. Nie
jestem w stanie wyjaśnić tego skąd wzięła się ta myśl. Nazywam to powołaniem, bo
chyba naprawdę tym było. Jestem już na finiszu studiów licencjackich i z czystym
sumieniem mogę powiedzieć, że nie wyobrażam sobie wykonywania w przyszłości
innego zawodu. Lubię ludzi, rozmawiać z nimi, wysłuchiwać, pomagać. Cenię kobiety. Życie narzuca nam tak wiele
ról, które musimy pełnić. Uwielbiam towarzyszyć mamom bądź rodzicom w pięknym
akcie, jakim jest rodzenie ich dziecka. Po trzech latach nauki i wielu
praktykach zwykłe, ludzkie „dziękuje” jest dla mnie największą nagrodą za wysiłek.
I jest jeszcze coś niezwykłego w tym zawodzie – położne to fajne i wiecznie
młode kobiety ;-)
Mam nadzieję, że w tym roku powiem o sobie „Pani Położna” a
czerwony czepek będzie dumnie prezentował się na mojej głowie. Tego też życzę moim wszystkim koleżankom, z
którymi wspólnie pokonujemy trudy studiowania na tym specyficznym kierunku.
Jeszcze raz życzę wiele wytrwałości i uśmiechu na twarzy wszystkim Położnym!
Mona.

Bedziesz wspanial polozna Monis, inaczej byc nie moze gdyz jestes wprost stworzona do wykonywania tego zawodu dlatego trzymam kciuki za Twoj czerwony czepek, bys juz wkrotce mogla go dumnie i wdziecznie prezentowac :)
OdpowiedzUsuńMF
Dziękuje Martuś :* :* :*
OdpowiedzUsuń