poniedziałek, 6 maja 2013

Nie wolno Ci się bać, wszystko ma swój czas

Te słowa z fantastycznej piosenki Meli Koteluk chodzą mi po głowie od dłuższego czasu i w chwili każdego zwątpienia czy załamania, biorę je na warsztat i dopasowuje do sytuacji, w której obecnie się znajduje. Wszystko ma swój czas. To święta prawda, tylko co zrobić, kiedy ten czas niebezpiecznie się przedłuża albo przecieka między palcami? Wydaje się, że to już, to ten moment a mimo tego wszystko gdzieś ucieka, staje się nieosiągalne i demotywujące. Wiele razy tak miałam i Wy zapewne również. I wtedy często myślę sobie, że może nic nie jest dziełem przypadku, że akurat ta chwila nie była odpowiednia i jeszcze będzie miała swoje pięć minut.

Nie wolno Ci się bać. Nie wolno. W życiu trzeba ZDROWO ryzykować, by dowiedzieć się, czy było warto. Strach nas ogranicza i to bardzo skutecznie. Mnie blokował najbardziej, kiedy uczyłam się rożnych wkłuć. Bałam się tego, przez co znając podstawy teoretyczne nie byłam w stanie wykonać zastrzyku, ponieważ mój organizm na ogromny lęk reagował wszelkimi drżeniami. Dziś nie wiem tak naprawdę czego się obawiałam, bo nauczyłam się z tym radzić. Problem zniknął a pacjentki mówią, że jestem prawie bezbolesna ;-) Jestem nadal zablokowana przed publicznymi wystąpieniami, kiedy jestem w innym kraju oraz udając się do dentysty. Strach nie pozwalał mi założyć tego bloga, pomimo, że myśl o nim towarzyszyła mi od przeszło roku. Na wszystko przyszedł czas. Nie bałam się.  Było warto a ja mam ochotę i zapał na więcej. 

Strach można znokautować. Rozłożyć na czynniki pierwsze, przeanalizować i wyrzucić z głowy. No, może oprócz tego przed dentystą ;-) 

Pozdrawiam!
Mona.

2 komentarze:

  1. Tez jestem wielką fanką Meli Koteluk. Co do posta, to trzeba być cierpliwym, pozytywnie nastawionym i wszystko sie uda a strach minie. Będę zaglądać tu częściej. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło i oczywiście zapraszam! :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń