Jestem z siebie dumna, bo nie pamiętam czy kiedykolwiek
zaangażowałam się aż tak w aktywność fizyczną pod postacią ćwiczeń. Jest
dobrze, momentami boleśnie ale chyba dam radę. Chciałabym podzielić się z Wami
pierwszymi efektami, jakie udało mi się uzyskać po czternastu dniach od
rozpoczęcia programu.
Jeśli chodzi o wagę spadł kilogram i stoi w miejscu. Słyszałam,
że najpierw zmniejszają się centymetry w obwodach a dopiero po jakimś czasie
ćwiczeń spada masa ciała. Mam nadzieję, że tak będzie. Nie ukrywam, że ćwiczę także po to, aby z
uśmiechem patrzeć na ekran łazienkowej wagi. Za sześć kilogramów mniej będę już
w pełni usatysfakcjonowana.
Przejdźmy do poszczególnych obwodów. Zaczynając dobrze się
wymierzyłam, uwieczniłam niezadowalające cyfry w tabeli i ustaliłam, że pomiary
będę wykonywać co dwa tygodnie. W przeciągu tych czternastu dni trenowałam
Skalpel osiem razy. Oto moje rezultaty:
Biust: - 2 cm
Pod biustem: - 2 cm
Talia: - 3 cm
Biodra: - 1 cm
Pośladki: - 2 cm
Uda: - 1 cm
Biust: - 2 cm
Pod biustem: - 2 cm
Talia: - 3 cm
Biodra: - 1 cm
Pośladki: - 2 cm
Uda: - 1 cm
Akurat to na czym najbardziej mi zależy zmniejsza się
najwolniej ale będę cierpliwa ;-) To dopiero początek drogi, a wiedząc, że coś
się dzieje mam ochotę na więcej. Obym zdążyła do sezonu bikini ;-)
Mona.
o matko ! tyle obowiązków,nauki i w planach 6 kg mniej.
OdpowiedzUsuńPodziwiam i trzymam kciuki !
ak