wtorek, 30 lipca 2013

Nie zaczynaj od narzekania.

Inspiracją do dzisiejszego wpisu stała się krótka myśl, znajdująca się na jednej z kartek mojego świetnego kalendarza. Moja mama wiedziała doskonale jaki prezent do mnie trafi. Na każdy dzień roku mam napisaną sentencję, czasami przewidywalną a jednak tak niezauważalną pośród  natłoku obowiązków. Tego było mi trzeba. Jakiegoś pozytywnego bodźca, optymistycznej podpowiedzi.

Narzekać lubimy i to bardzo, czasami nie ma w tym nic złego. Jednak gorzej jest, jeśli przysłania nam to codzienne małe uciechy. Postanowiłam, według instrukcji, przyjrzeć się powodom do radości. Faktycznie, na pierwszą myśl sama bym na to nie wpadła a to naprawdę może być budujące. 

1. Mam fajny dach nad głową. 
To nic, że wynajmowany, że zajeżdża głębokim PRL-em, że kuchnia jest ślepa a wersalka przypomina kamień przykryty prześcieradłem. Mam gdzie mieszkać, gdzie spać, przyjmować gości. Dzielę ten dach z fajnymi ludźmi. To co mogłam urządziłam po swojemu i dobrze się tam czuje. Na razie nie chcę tego zmieniać, bo czego chcieć więcej? 

2. Mogę marzyć. 
Oh, tak, marzenia są piękne. Wypełniają każdy mój dzień i staram się, aby wywoływały u mnie uczucia pozytywne i nie dawały mi powodów do narzekania. Ten blog jest moim marzeniem, tak samo jak pisanie do Was. Każdego dnia staram się dążyć do ich spełnienia i nie przestanę. Lubię marzenia. 

3. Mogę coś zmienić jeśli zechcę.
To prawda, chociaż akurat ja do niektórych zmian musiałabym jeszcze dojrzeć, odczekać. Często brakuje mi odwagi, asertywności i blokuje to moje „chcę”. Nie dzieje się to jednak we wszystkich sytuacjach. Kiedy chcę zmienić fryzurę, idę do fryzjera. Kiedy chcę zobaczyć uśmiech na smutnej twarzy,  robię coś co ten uśmiech wywołuje. A najświeższym przykładem na to, że staram stosować się do tej zasady są moje mordercze ćwiczenia – chcę zmienić sylwetkę, więc ćwiczę. 

4. Uśmiecham się.
Uwielbiam się uśmiechać. Lubię, kiedy bolą mnie policzki a mięśnie protestują i nie chcą wrócić do neutralnej miny. Śmiech jest piękny, powoduje potężny wyrzut hormonów i tak bardzo ułatwia komunikację między ludźmi. Śmiejmy się więc jak najczęściej, najwięcej do siebie, w lustrze :-))). To naprawdę pomaga. 

5. Na co czekasz? Teraz Twoja kolej! 


Nie zaczynaj od narzekania. Zacznij od uśmiechu do samego siebie. 

P.S. Możecie spodziewać się więcej wpisów rozwijających niektóre z zamieszczonych w kalendarzu sentencji. :-)
Mona. 

1 komentarz:

  1. My Polacy jesteśmy znani z narzekania i nie zawsze umiemy docenić to co mamy, a marzenia ?
    Zacytuje dowcip jaki jest znany za zachodnią granicą-
    Niemiec złapał złotą rybkę i prosi ją aby sprawiła by miał mercedesa najnowszej klasy jak jego sąsiad !!!
    Polak złapał złotą rybkę i prosi ją aby mercedes najnowszej klasy u sąsiada się popsuł !

    pozdrawiam anko

    OdpowiedzUsuń