środa, 31 lipca 2013

Uroczystość czepkowania położnych.

Już prawie miesiąc temu odbyła się nasza wielka uroczystość, wisienka na torcie po trzech latach studiów. Wydarzenie podniosłe, wzruszające i pozwalające poczuć nam się wyjątkowo. Czepkowanie moje i moich koleżanek położnych. Historia tego wydarzenia sięga hen daleko wstecz, dlatego cieszę się, że jest kontynuowana a my same mogłyśmy się do niej zapisać.

Jestem bardzo rodzinną osobą, nie wyobrażałam sobie więc, aby mogło nie być ze mną moich najbliższych. Przyjechali nawet dziadkowie :-).  Po wysłuchaniu prezentacji i kilku ciepłych słów od naszych nauczycieli, przedstawicieli zawodu oraz władz uczelni przystąpiłyśmy do części oficjalnej, czyli uroczystego założenia charakterystycznego czepka z czerwonym paskiem, symbolizującego zawód położnej. Były wielkie stresy, nogi drżały jak oszalałe co w połączeniu z za dużymi butami mogło spowodować komiczną katastrofę. Tak się jednak nie stało, wkładki żelowe dały radę a jedyną oznaką mojego zdenerwowania była falująca jak na wietrze spódnica.  Symbol zawodu na głowę zakładała mi jedna z moich naj naj położnych, dlatego też byłam szczęśliwa i lepiej wymarzyć tego nie mogłam. 

Fot: www.wum.edu.pl











































Fot: www.wum.edu.pl

Kiedy wszystkie zostałyśmy "oczepkowane|, przyszedł czas na złożenie ślubowania. Podkreśliło ono kwintesencję zawodu położnej, przypomniało, że jesteśmy dla ludzi, zawsze służymy pomocą a kobieta i dziecko są pod naszą szczególną opieką. Piękne to było wypowiadać to wszystko chóralnie i po raz pierwszy poczuć się jak prawdziwa, pełnoprawna położna. Zasłużyłyśmy na to :-). 

 




Po wszystkim udałam się razem z rodziną na małe party do mojego mieszkania. Był tort (przepyszny!), były kwiaty i ptasie mleczko. I tak wesoło, miło. To był dobry dzień! 

A teraz pozostaje tylko: do pracy, rodacy! 
Mona.

9 komentarzy:

  1. Monia ! za pośrednictwem bloga musisz zachęcić młodych ludzi aby......,Twoja wymarzona praca przynosiła owoce.
    Gratuluje osiągnięcia wymarzonego celu i życzę spełnienia marzeń,nie tylko zawodowych

    anko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje! Mam nadzieje, że owoce mojej pracy się pojawią :-)
      Pozdrawiam,
      Mona.

      Usuń
  2. Ten czepek trafil na wlasciwa glowke :) teraz trzymamy kciuki by swiezo czepkowana polozna trafila w miejsce gdzie moze sie spelniac w swoim zawodzie i niesc pomoc przyszlym mamusiom! MF

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Marta! :-) Buziaki dla całej Twojej rodzinki.

      Usuń
  3. Mona do twarzy Ci w tych kolorach ;) bije od Ciebie radość i pasja. To co teraz dalej? Masz już na oku szpital w którym chcesz pracować???
    Iwonka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo! :-) Tak, jest jedno miejsce w którym bardzo chciałabym pracować ale zobaczymy co przyniesie mi los.
      Pozdrawiam!
      Mona.

      Usuń
    2. Nasz los leży w naszych rękach Mona :)
      Zamierzasz kontynuować naukę? A jak jest z pracą w tym zawodzie?:):)
      Iwonka

      Usuń