poniedziałek, 25 listopada 2013

Dziś mało jest "normalnych kobiet".

Do napisania tego posta natchnęły mnie obserwacje, których ciężko mi było nie poczynić spędzając czas w gronie moich męskich znajomych :-). Niektórzy z nich rozglądają się za dziewczynami, poznają, próbują i załamują ręce. Poszukują "kobiety normalnej". Co zawiera to szerokie pojęcie? Analizując ich wypowiedzi podjęłam próbę stworzenia portretu tejże upragnionej damy serca.

Jaka powinna być zatem "KOBIETA NORMALNA"? Zacznijmy od wyglądu.

  • nie za wysoka, nie za niska;
  • najlepiej blondynka, lecz może być brunetka;
  • powinna być właścicielką dużych piersi;
  • powinna mieć ładne oczy;
  • nie powinna na co dzień wyglądać wyzywająco;
  • powinna być naturalna;
  • o kobiecych kształtach;
  • najlepiej piękna, w ostateczności może być ładna.

Jeśli chodzi o charakter  wachlarz pożądanych cech jest dużo bardziej okazały.

  • szczera;
  • miła;
  • z poczuciem humoru;
  • mądra;
  • inteligentna;
  • błyskotliwa;
  • „równa” (nie powinna się wywyższać);
  • świadoma swojej wartości;
  • asertywna;
  • komunikatywna;
  • ciepła;
  • wyrozumiała;
  • do tańca i do różańca.

Zdecydowana większość moich znajomych stwierdziła, że takich kobiet NIE MA. Owszem, zgodzę się, bo panowie przedstawili wizję ideału, który nie istnieje. Jednakże oni twierdzą, że w dzisiejszych kobietach na próżno szukać chociaż trzech obojętnie których cech z kategorii charakter. O wyglądzie nie dyskutowałam, to kwestia sporna i każdy cieszy oczy innym widokiem. Zastanowiłam się na jakie kobiety oni trafiają? Czy rzeczywiście jest tak bardzo źle czy może przesadzają? Trudno mi uwierzyć w obraz dzisiejszych pań. Może dlatego, że sama otoczona jestem fajnymi, wartościowymi babkami, które z powodzeniem mogłyby odhaczyć po kilka cech z fantazyjnych opisów moich kolegów. Każda z nas zna jednak osoby, które widzi przed oczami słysząc podobne narzekania facetów. Oczywiście nie mówią ogólnikowo o wszystkich (jakie to litościwe!). Stwierdzają bowiem, że upragnione przez nich kobiety są albo zajęte albo jeszcze nie poznane :-). 


A Wy jakie macie zdanie? Zgadzacie się z krzywdzącą opinią panów na temat dzisiejszych kobiet? A może myślicie, że pożądane przez nich cechy są zbyt wygórowane/płytkie i powinni w pierwszej kolejności spojrzeć na siebie?

Piszcie :-).
Mona.

4 komentarze:

  1. Monia ja się zgadzam z tym co napisałaś że upragnione przez nich kobiety są jeszcze niepoznane albo zajęte;] :P a ten opis to prawie ja - no może z wyjątkiem tych dużych piersi ;)

    Trzymaj się ciepło:)
    Beata

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja znam masę takich Pań, natomiast ani jednego Pana ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny wpis :) chociaz ja skromnie uwazam sie za normalna, to przyznaje ze jednak nie idealna :) a panom ktorzy wciaz szukaja zycze obiektywnego spojrzenia, bo mam kolezanke ktora jest wspaniala kobieta (z charakteru) i odpowiada wiekszosci cech ktore zostaly wymienione powyzej niestety brakuje jej idealnego wygladu ktory czyni ja mniej atrakcyjna od innych przez co nie ma powodzenia... jest ona nieodkryta perelka... a mimo to samotna :(
    MF

    OdpowiedzUsuń
  4. W swoim życiu znałem setki kobiet i tych normalnych jest jak na lekarstwo (Powiedziałbym max 1-5%). Najczęściej są pozajmowane już w liceum. A reszta? A to grube, a to skrajnie głupie, a to samotne matki z dzieckiem szukające sponsora, a to fanatyczki religijne, a to same nie wiedzą czego chcą itp. Prawdziwie normalna kobieta nie ma problemu ze związkiem i szybko jest "zaklepywana". Mówię to na przykładzie swoim i wielu moich kolegów.

    OdpowiedzUsuń